„ŚwiętyMarciNEKK” jak kreatywnie wzmacniać relacje z partnerami biznesowymi

Tradycja rogali świętomarcińskich, nazywanych najsłodszym symbolem Poznania narodziła się w XIX wieku. Ten unikatowy wypiek jest nieodłącznym elementem obchodów dnia patrona głównej ulicy miasta – św. Marcina, które przypadają 11 listopada. Święto jest doskonałą okazją do wzmocnienia relacji z klientami. Co roku poznańska agencja reklamowa NEKK wśród swoich klientów prowadzi kreatywną akcję informacyjną dzieląc się nie tylko lokalnym przysmakiem, ale także pokazując, jak ważna jest dobra kreacja w branży reklamowej.

Święty Marcin jest symbolem dobroczynności, a tradycja dzielenia się i jedzenia rogali jest kultywowana co roku 11 listopada w dzień św. Marcina. Wypiek z ciasta półfrancuskiego przełożony masą makową jest na każdym poznańskim stole. Wiele firm wysyła paczki z rogalami swoim klientom, kluczem do sukcesu jest jednak oryginalna i przemyślana kreacja, która zostanie zapamiętana.

„Święty Marcin był znany ze swojej dobroci i pomocy biednym. Jak głosi legenda pewnego dnia odwiedzając wiernych na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą podniósł miejscowy cukiernik i wzorując się jej kształtem uformował ciasto z migdałami. Od kilku lat w listopadzie prowadzimy akcję „ŚwiętyMarciNEKK” – nie tylko dostarczamy pięknie zapakowane rogale w najdalsze zakątki Polski, ale także staramy się to robić kreatywnie, dzieląc się naszą piękną poznańską tradycją. Dla wielu osób to jedyna okazja, by spróbować tego przysmaku, a dla nas, to doskonałe narzędzie budowania długofalowych relacji z klientami. Nasi partnerzy już w październiku pytają, czy mogą liczyć na rogala. Wszystkim klientom niezmiennie życzymy „smaczNEKKgo” – mówi Daria Kaczmarek senior copywriter Nekk.

Kreatywna wysyłka – słodycze w marketingu – postaw na oryginalność

Listopad to idealny moment na prowadzenie działań wzmacniających relacje z biznesowymi partnerami. Wakacje dawno się skończyły, nie ma szumu informacyjnego, a przedsiębiorstwa nie prowadzą zmasowanej komunikacji jak to ma miejsce w okresie np. świąt Bożego Narodzenia.

„Pomysł na świętomarcińską akcję to świetna zabawa. Naprawdę to lubimy – brief piszemy sobie sami, kreatywnie nic nas nie ogranicza, znamy świetnie naszą grupę docelową, więc możemy zaszaleć. Co roku rodzi się kilkanaście fajnych pomysłów, z których wybieramy taki najsmaczniejszy. Kiedyś sami zaprojektowaliśmy i szyliśmy dla klientów unikatowe płócienne torby opatrzone hasłem „Dzień Niepodległości kalorycznej”, a cztery lata temu stworzyliśmy stronę internetową, na której znalazły się „poznańskie blubry do słuchania w trakcie zajadania”, czyli seria podcastów o poznańskiej rogalowej tradycji, legendzie św. Marcina i gwarze poznańskiej. Podkreślamy w tej sposób nasze korzenie, a jednocześnie pokazujemy produkcyjne i kreatywne możliwości. W tym roku też mamy niespodziankę, już piecze się w naszej kreatywnej kuchni” – wyjaśnia Daria Kaczmarek z Nekk.

 

Słodycze w marketingu są chętnie wykorzystywaną formą reklamową. Warto jednak postawić na oryginalność. Rogal świętomarciński to jeden z najbardziej znanych symboli stolicy Wielkopolski, który doczekał się nawet własnego muzeum. Poznańscy cukiernicy tylko w okolicy dnia św. Marcina wypiekają nawet 250 ton rogali świętomarcińskich, czyli ponad milion sztuk! Dla porównania w 1969 roku przygotowano nieco ponad 42 tony.

„Zanim zdecydujemy się na wybór konkretnego rodzaju słodyczy reklamowych należy przemyśleć w jakich okolicznościach będą one prezentowane. Czy będą one rozdawane, wysyłane czy też umieszczone w punktach lub na targach. Warto zastanowić się nie tylko nad wielkością logo na opakowaniu, ale nad tym, by upominek był oryginalny. Jeśli dodatkowo jest lokalny i firma może się z nim utożsamiać mamy gwarancję, że będzie trafiony. Niezależnie od tego, czy wybierzemy cukierki, praliny, ciastka czy lokalne wypieki najważniejsze jest, by słodycze były dobrej jakości. Dlatego naszym klientom dostarczamy prawdziwe, certyfikowane rogale. Jedyne w swoim rodzaju, poznańskie, oryginalne. Jakość produktu podkreśla jakość agencji. Warto także poświęcić czas na zaprojektowanie dobrej komunikacji – zarówno przed, jak i po kreatywnej wysyłce.” – tłumaczy Daria Kaczmarek z agencji reklamowej NEKK.

Dodaj komentarz