Jeśli kiedykolwiek prowadziłeś swoją stronę internetową, na pewno spotkałeś się z tym narzędziem. Jeśli dopiero zaczynasz, a jeszcze o nim nie słyszałeś – tym lepiej dla Ciebie! Niektórzy uważają je za niezbędne w kwestii analityki, inni – za przeżytek i aplikację nie wnoszącą nic, poza statystyką, która nie przekłada się na wyniki. Jedno jest pewnie – Google Analytics przydało się niejednej firmie… o ile tylko będzie wiedziała jak z tego narzędzia korzystać.

 

Czym jest Google Analytics?

Zacznijmy od początku – czym jest Google Analytics? Jak sama nazwa może wskazywać to internetowa platforma udostępniana przez Google do analizy ruchu na stronie www w oparciu o różne aspekty. System zbiera i porządkuje informacje o użytkownikach odwiedzających naszą stronę internetową. Raporty z działań możemy stworzyć sami lub skorzystać z gotowych analiz. Jak zacząć zbierać dane? Wystarczy umieścić na śledzonej stronie kod JavaScript. Reszta należy już do narzędzia i… naszych wniosków z analiz. Kto może z narzędzia skorzystać? Każdy, kto posiada konto w Google!

Ale od czego zacząć i na co zwrócić uwagę analizując dane w Google Analytics?

 

Na żywo – czy jest tu ktoś?

W Google Analytics znajdziecie kilka zakładek, względem których możecie analizować ruch na stronie. Jedną z nich jest opcja “na żywo”. Dowiecie się z niej, kto aktualnie znajduje się na stronie, którą witrynę/podstronę odwiedza, a nawet poznacie lokalizację swojego odbiorcy. Do czego ta wiedza jest przydatna? Dane z zakładki “na żywo” mogą zostać wykorzystane, gdy spodziewamy się napływu internautów na naszą stronę. Zostaliście zacytowani przez inny portal? A może właśnie stworzyliście kampanię i chcecie sprawdzić reakcję? Tam uzyskacie wyniki natychmiast.

 

Odbiorcy – kto jest po drugiej stronie?

Czy warto wiedzieć kto jest Twoim odbiorcą? Oczywiście, że tak! Wiedza o danych demograficznych i geograficznych (m.in. wiek, płeć, lokalizacja czy język) może być nieoceniona w planowaniu kampanii czy nowych kierunków rozwoju. Co więcej poznasz zainteresowania odwiedzających, które możesz podzielić na segmenty i kategorie.

Czytaj również  Millenialsi w 2017 roku: Co marki powinny zmienić? 

Ciekawą opcją jest możliwość analizowania zachowań odbiorców. Systematyczność w ich powracaniu na stronę oraz częstotliwość odwiedzania witryny. Dane te są ważne w przypadku targetowania reklam. Dowiadujemy się do kogo trafiają nasze działania i czy pokrywają się z wcześniejszymi zamierzeniami. Dzięki tej wiedzy możemy dostosować naszą witrynę tak, aby najlepiej i najsprawniej trafiała do grupy docelowej.

Zauważyłeś, że ruch na urządzeniach mobilnych rośnie? Pamiętaj o dostosowaniu do nich Twojej strony.

 

A może odnotowałeś spore zainteresowanie odbiorców spoza Polski? W takim razie warto rozważyć wprowadzenie nowych wersji językowych.

Dodatkowo wiedza o tym, kto wchodzi na stronę pozwala zminimalizować błędy powstające w procesie planowania kampanii marketingowej i zmniejszyć środki przeznaczone na reklamę. Odpowiednio dostosowane kampanie pozwalają na pozyskanie nowych klientów i zwiększenie zysków firmy.

 

Pozyskiwanie – jak Cię znaleźli?


Skąd odbiorcy trafiają na Twoją stronę? Dzięki Google Analytics możesz sprawdzić, które źródło przynosi najwięcej odwiedzin. To właśnie w tych kanałach należy przeprowadzić wzmożone działania promocyjne. Wyróżnia się 5 podstawowych, z których mierzony jest ruch na stronie:

  • Direct – czyli bezpośrednie wejścia na stronę (jeśli użytkownicy napisali adres strony do przeglądarki)
  • Organic Search – to wejścia z bezpłatnych wyników wyszukiwania, czyli przejścia z wyszukiwarek internetowych
  • Referral – przejścia na naszą www z innych stron internetowych
  • Social – czyli wejścia z mediów społecznościowych
  • Paid Search – wejścia na stronę z płatnych reklam czy Google Adwords

Jeśli zauważyłeś, że to np. media społecznościowe przynoszą największy ruch, warto dbać o ich rozwój i wysoką jakość publikowanych treści. Innymi słowy, warto inwestować w kanały szczególnie wyróżniające się w generowaniu odwiedzin strony www. Wiedza skąd odbiorcy trafiają na stronę pozwala też na ocenę dotychczasowych działań i lepsze zaplanowanie kolejnych kampanii marketingowych.

Zachowanie – co robią na Twojej stronie?

Ten element to bogate źródło wiedzy o tym jak długo i na jakich stronach przebywają Twoi odbiorcy. Zyskujemy też informacje o jej funkcjonalności. Które strony angażują ich najbardziej (w przypadku prowadzenia bloga – które teksty są najchętniej czytane), a które szybko odrzucają. Do tego drugiego możesz sprawdzić nawet współczynnik odrzuceń – czyli odsetek osób, które opuściły witrynę nie przechodząc na inne podstrony. Co ważne dzięki “przepływowi zachowań” możecie przeanalizować ścieżkę, po której porusza się Wasz czytelnik. Czy chętnie przechodzi na kolejne podstrony? Które z nich cieszą się największą popularnością? Które ładują się najwolniej, a które użytkownik szybko opuszcza? Świadomość tego, co przynosi użytkownikom najwięcej trudności, daje szerokie pole do popisu w zakresie optymalizacji strony www i zmian, które powinno się wprowadzić, aby kierować ruch tam, gdzie tego chcemy.

Czytaj również  Współpracuj z najlepszymi! O doborze prelegentów na konferencjach branżowych

 

 

Konwersje – czy spełniamy cele?

 

Zakładka konwersje informuje nas, czy użytkownicy wykonują na stronie te działania, których oczekujemy. W przypadku sklepów internetowych może to być np. dokonanie zakupu, a w przypadku bloga – zapis do newslettera. Informacje, które otrzymujemy to liczba “spełnionych celów” w danym odstępie czasu, jak również współczynnik konwersji, czyli procent użytkowników, którzy wykonali oczekiwane przez nas działanie.

Co daje nam ta wiedza? Na bieżąco mamy możliwość kontrolowania i modyfikowania wyznaczonych celów, jak również stopnia ich realizacji.

 

W konsekwencji wiemy jak kierować działania promocyjne i czy podejmowane kroki przynoszą oczekiwane wyniki.

 

Sama wiedza o informacjach jakie uzyskujemy dzięki Google Analytics nie daje gwarancji sukcesu. Pamiętaj, że to Ty, jako właściciel platformy najlepiej wybierzesz parametry najważniejsze dla Twoich działań. Samo patrzenie na słupki i wykresy nie wnosi nic do prowadzonego biznesu. Dopiero prawidłowa interpretacja danych pozwala osiągać zamierzony cel. Do dzieła!

 

logo-contureAnna Jankowska

E-marketing Assistant w Conture